Lifestyle, Polska, Sport

Aluron CMC Warta Zawiercie górą w Rzeszowie! Resovia rozbita na swoim terenie

Aluron Warta Zawiercie potwierdziła aspiracje lidera — w sobotnim (22.11.2025) hicie 7. kolejki PlusLiga pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0 (25:17, 25:22, 25:19) w hali Podpromie. Ten wynik mówi sam za siebie — dominacja Warty i momenty, w których Rzeszów nie miał odpowiedzi. Dla Jurajskich Rycerzy to kolejny mocny sygnał, że chcą się liczyć w tym sezonie.

Fot. Aluron CMC Warta Zawiercie

1. set — szybki start Warty i wyraźna przewaga

Już od pierwszych akcji Warta narzuciła swój styl. Gospodarze mieli problem z przyjęciem — blok i kontratak przyjezdnych funkcjonowały nad wyraz skutecznie. Warta prowadziła 9:6 po świetnym serwisie Aarona Russella, potem Mateusz Bieniek zablokował jednego ze środkowych Resovii i zrobiło się 13:7. Rzeszów próbował się zbliżyć, ale Warta z zimną głową domknęła seta 25:17.

2. set — Resovia stara się odpowiedzieć, ale Warta kontroluje końcówkę

Druga partia była bardziej wyrównana. Resovia poprawiła przyjęcie, zaczęła wykorzystywać skrzydła — m.in. Yacine Louati i Karol Butryn zdobywali punkty. Warta jednak nie pozwoliła na kontrolowane odrabianie strat. Gdy wynik oscylował wokół 20:20, inicjatywę przejęli przyjezdni — blok Bieńka, skuteczny atak Bartosza Kwolka oraz as Russella dały przewagę, która uratowała seta dla Warty 25:22.

3. set — ostateczne udowodnienie jakości

W trzecim secie Warta podkręciła tempo. Świetne rozegrania Miguela Tavaresa, który rozrzucał piłki skutecznie na skrzydła i do środka, blok był aktywny, a sprowadzanie akcji przeciwnika do długiej gry działało na korzyść zawiercian. Resovia coraz częściej szukała akcji desperackich — zagrywka, która wcześniej funkcjonowała, teraz przynosiła Aluronowi punktowe korzyści. Warta wygrała kolejny set 25:19 i mecz zamknął się w trzech partiach.

MVP meczu został: Bartosz Kwolek.

Warta pokazała, że potrafi wejść w wielkie spotkanie i wygrać je bez dramatów, za to z pewnością i jakością. Wynik 3:0 w Rzeszowie, przeciwko drużynie, która jeszcze niedawno była uważana za kandydatkę do mistrzostwa — robi wrażenie.
Dla Warty to nie tylko 3 kolejne punkty — to komunikat dla całej ligi: jesteśmy w grze, jesteśmy gotowi, walczymy o najwyższe cele.

Grzegorz Turski (gpt)

Punktacje na podstawie informacji z Polsat Sport