Lifestyle, Polska, Sport

Aluron CMC Warta Zawiercie liderem — pewne 3:0 nad InPost CHKS Chełm na własnym parkiecie

Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała z InPost CHKS Chełm 3:0 (25:21, 25:20, 25:22) w meczu rozegranym w Zawierciu (08.11.2025), co dało zespołowi awans na pierwsze miejsce w tabeli PlusLigi. Wynik potwierdza, że Jurajscy Rycerze potrafią realizować założony plan i utrzymywać wysoki poziom gry, nawet gdy przeciwnik stara się stawiać opór. Beniaminek z Chełma miał swoje momenty, ale gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i wykorzystywali kluczowe akcje.

Fot. Aluron CMC Warta Zawiercie

1. set — wyrównany start, kontrola Warty w końcówce

Początek pierwszego seta był wyrównany — obie drużyny wymieniały prowadzenie, szukając najlepszego ustawienia. Zawiercianie stopniowo odjeżdżali dzięki lepszemu przyjęciu i szybszemu rozegraniu, które zapewniało ataki z różnych pozycji. Zespół Michała Winiarskiego utrzymywał tempo i minimalizował błędy własne. W końcówce Warta zachowała większą precyzję: udane bloki i skuteczne ataki Bartosza Kwolka pozwoliły ustalić wynik na 25:21. Ten rezultat pokazał, że gospodarze potrafią kończyć fragmenty gry w momentach podwyższonej presji.

2. set — większe tempo i konsekwencja

Druga partia zaczęła się od prób naporu ze strony gości — Chełm podkręcił zagrywkę i starał się wymusić błędy. Warta odpowiedziała jednak spokojem i konsekwencją w rozegraniu. Ustawienia Miguela Tavaresa funkcjonowały coraz płynniej, a ataki Aarona Russella i Bartosza Kwolka regularnie punktowały. W kluczowych momentach to doświadczenie i stabilność decydowały o losach seta. 25:20 dla Warty oznaczało, że gospodarze utrzymali inicjatywę i kontrolowali rytm meczu.

3. set — napięcie do samego końca, ale zwycięstwo domknięte

Trzecia odsłona była najbardziej zacięta. Chełm nie rezygnował — kilka udanych akcji i lepsze ustawienie w polu pozwoliły beniaminkowi kilkukrotnie zbliżyć się do gospodarzy. Warta jednak wykazała się zimną krwią: ważne bloki, skuteczne końcowe ataki i opanowanie w trudnych wymianach przeważyły. Końcówka była nerwowa, ale ostatecznie to gospodarze zapisali na swoim koncie 25:22, zamykając mecz bez straty seta.

MVP spotkania: Miguel Tavares — wyróżniony za stabilność rozegrania i udział w kluczowych punktach.

Awans na pozycję lidera to nie tylko kwestia statystyki — to dowód na konsekwencję i rozwój drużyny, która potrafi zamykać mecze w trzech setach i nie tracić koncentracji. A nawet jeśli Jurajscy Rycerze chwilowo ją gubią, jak w końcówce trzeciego seta, potrafią się z tego wydobyć. Dla Warty takie zwycięstwo na własnym parkiecie to potwierdzenie dobrej formy i mocny sygnał wysłany do rywali. Siatkarze z Chełma muszą natomiast popracować nad wyeliminowaniem błędów, szczególnie w polu zagrywki, których było zdecydowanie zbyt wiele.

Grzegorz Turski (gpt)

Punktacje na podstawie informacji z Polsat Sport