Australia i Polonia, Kultura, Poezja, Polska

Anna Maria Mickiewicz laureatką K.M. Anthru International Literary Prize w Indiach

 Anny Marii Mickiewicz, The Origin of the Planet (USA)

The Origin of the Planet zbiór poetycki autorstwa Anny Marii Mickiewicz, opublikowany w USA w 2024 roku przez wydawnictwo Kelsay Books, to potężny liryczny wybór napisany białym wierszem. Pokazuje, jak prawdziwa głębia wyłania się, gdy tematy takie jak wygnanie, strata i historia są przedstawiane osobistym, przemyślanym głosem – wolnym od ścisłych zasad dotyczących formy lub struktury. Wiersze wydają się naturalne i mocne, ponieważ wszystko napędzane jest emocją.

W 2024 roku zbiór ten zdobył Międzynarodową Nagrodę lliteracką K.M. Anthru International Literary Prize w Indiach. Po szczegółowym trzyetapowym procesie selekcji Jury wybrało książki spośród 103 zgłoszeń nadesłanych z całego świata. Podniosła uroczystość wręczenia Nagrody Literackiej KM International Literature Prize 2024, odbyła się w Indiach (Kerala) w Trivandrum Hotel. Anna Maria Mickiewicz otrzymała pamiątkowy medal.

Nagroda ta honoruje niespełnione marzenie K.M. Anthru, który zmarł 19 grudnia 2020 roku. Przed śmiercią, będąc poważnie chory, podzielił się swoim pragnieniem aby stać się wydawcą i redaktorem. W sierpniu 2020 roku powstał międzynarodowy magazyn Litterateur Redefining World, otwarty dla wszystkich, którego redaktorem naczelnym został K.M. Anthru. W późniejszym okresie, w 2021 r., po śmierci K.M. Anthru, ustanowiono nagrodę i fundację, kontynuując działalność magazynu. Celem nagrody i fundacji jest stworzenie globalnej przestrzeni dla kreatywności, postępu społecznego i zrównoważonego rozwoju – poprzez literaturę, sztukę, kulturę, rozwijanie umiejętności i działania na rzecz ochrony przyrody.

Anna Maria Mickiewicz dołączyła do grona innych uhonorowanych pisarzy, takich jak Jack Foley (USA), Ivan Argüelles (USA), Antonino Contiliano (Włochy), Rosa Jamali (Iran), Giacomo Cuttone (Włochy), Anvar Abdullah (Indie) i Sudhakar Gaidhani (Indie).

Anna Maria Mickiewicz, urodzona w Polsce, a obecnie mieszkająca w Londynie, wnosi do swojej twórczości szerokie, globalne spojrzenie. Jest poetką, pisarką, redaktorką, wydawczynią i byłą korespondentką zagraniczną. To imigrantka, która brała udział w walkach o prawa obywatelskie w Polsce w latach 80., mieszkała w Kalifornii, osiadła w Wielkiej Brytanii. Pisze zarówno po polsku, jak i po angielsku, założyła oficynę wydawniczą Literary Waves Publishing i redagowała serię wydawniczą w amerykańskim wydawnictwie Dreamee Little City i londyński Pamiętnik Literacki. Jej nagrodzona książka The Origin of the Planet była  nominowana, przez wydawnictwo, do nagrody Eric Hoffer Prize (USA).

 Zbiór poetycki zawiera pięćdziesiąt trzy wiersze oraz wstęp autorstwa Anthony’ego Smitha. A. Smith jest poetą i emerytowanym nauczycielem języka angielskiego. Dorastał we Wschodniej Anglii, a po ukończeniu studiów na początku lat 70. był wolontariuszem w Afganistanie. Uczył języka angielskiego w Zachodnim Londynie. Po przejściu na emeryturę odbył kolejną podróż, tym razem do Uzbekistanu. Jego zbiory poetyckie, Remembering and Stopping Places, ukazały się w Wielkiej Brytanii. Napisane zostały podczas długich podróży. Obecnie prowadzi grupę poetycka w dzielnicy Acton.

Smith rozpoczyna opis twórczości Poetki uderzającym zdaniem: „Wyrusz w podróż z Sokratesem w tych wierszach!”.
Autor recenzji wskazuje kilka wyróżniających się utworów – „Socrates meets Junga”, „After Sokratesie” i „Socrates facing hot weather”.

Sokrates reprezentuje jasne, kwestionujące siebie sumienie – pokorne i świadome. Jung natomiast wskazuje na wąski, egocentryczny świat osobistej świadomości. Wiersze badają napięcie, dialog lub zderzenie między tymi dwoma sposobami postrzegania. Filozof w utworach poetki wydaje się poruszać cicho, pojawia się i znika, zadając pytania, które przekraczają wszelkie granice.

Jeden z wierszy doskonale oddaje ten nastrój:

„srebro eukaliptusa zduszone ciszą i powolnym niszczeniem
kuszącym nieporządkiem
nie powinno tak być
ten spokój zadziwia
nie będzie tak 

rośliny szukają schronienia
nie powinno tak być
cień eukaliptusa

nie powinno tak być
ale na pewno będzie inaczej.”
Londyn 2020

 Wiersze przenoszą nas do miejsc, w których mieszkała lub które odwiedziła poetka, wprowadza do zapachów, kolorów i uczuć, które wchłonęła. Jednak to, co pozostaje w pamięci czytelnika, to głębokie poczucie nostalgii, a także ostra świadomość tego, jak płynie czas i niesie ze sobą ukryte głębie.

Z drugiej strony zbiór ten staje się podróżą dookoła świata. Jako polska imigrantka, która przeniosła się z Polski do Kalifornii, a następnie do Londynu, Mickiewicz przemierza kontynenty, miasta i krajobrazy. Wiersze nie podążają prostą ścieżką. Zamiast tego budują opowieści o wykorzenieniu, zanikającej tożsamości, zdumieniu i smutku w każdym z tych miejsc. Każde z nich pełni rolę zarówno scenerii, jak i symbolu, poruszając coś w nas. Jednocześnie książka osiąga skalę „planetarną”, podkreślając transgraniczną tożsamość poetki. Tytułowy wiersz i sama książka rozpoczynają się obrazem drzew eukaliptusowych duszących się w nienaturalnej ciszy podczas lockdownu w 2020 roku. Srebrno-zielone liście odbijają światło w zimny, odległy sposób – idealnie pasujący do wiersza przepełnionego zamrożonym spokojem i złamanym porządkiem natury. Słowo „srebrny” ma tu znaczenie nie tylko estetyczne. Sugeruje ono, że sama planeta zawisła w zimnym zawieszeniu, pozbawiona równowagi.

Napisany w Londynie podczas pandemii COVID wiersz celowo wykorzystuje motyw eukaliptusa. Drzewa te, sprowadzone do Wielkiej Brytanii w XIX wieku,  zostały posadzone w celach dekoracyjnych. Rosną szybko, pozostają zielone i czasami przetrwają surowe warunki pogodowe w wyższych miejscach. Wiedza ta dodaje głębi pierwszemu wersowi o srebrnym eukaliptusie duszącym się w bezruchu i powolnym rozkładzie.

Wiele wierszy oddaje dziwne, zamrożone uczucie lockdownu w Londynie, kiedy normalne życie zatrzymało się i wszystko wydawało się nie tak. Utwory takie jak pandemia, kolejna wiosna w Alexandra Palace, poranek, poranne skrzydła i pustynny deszcz w Londynie posiadają wspólną konotację.

Mówią o ciszy smutku, tęsknocie za zmianą, zamazanych porach roku i wspólnocie odczuwanej przez ludzi na całym świecie, nadając wierszom prawdziwie uniwersalny charakter.

Londyn pojawia się często w tytułach takich jak britannia, London beat i a London dream. Ożywają parki, takie jakRegent’s Park, Another Alexandra Palace Spring i Lebanese Cedar, opisują codzienne sceny jak w wierszu  pigeons in Enfield i miejsca kultury, takie jak Tate Britain. Mgła. Deszcz i żywa mieszanka kultur pulsują w tych wersach, czasami wyczuwamy cichy dystans imigrantów lub ich kruche poczucie bezpieczeństwa.

Wiersze takie jak pigeons in Enfield, boss, postmodernist times, britannia i coffee przedstawiają portrety kobiety pogrążonej we współczesnym świecie. Z Londynu wiersze sięgają dalej, przywołując wiele krajów i poczucie przynależności do kilku światów jednocześnie. Utwory takie jak the sky above California, London, Taipei, in Oxford, Devon, Cornish canvas, The ballad of Penzance, Beyond the horizon, There, the town on the black sea coast i Lebanese cedar przenoszą nas do Kalifornii, azjatyckich miast, Oxfordu, surowych wybrzeży, miast nad Morzem Czarnym, Irlandii, Ukrainy, Libanu i nie tylko. Utwór in Oxford przenosi nas do starożytnych dziedzińców, lawendowych róż i anielskich rzeźb w kamieniu, otwierając przestrzeń dla cichych, marzycielskich myśli. London, Taipei łączy Londyn z Azją poprzez fale przybrzeżne i żółte wieczory pod zamglonym niebem. Wiersze Devon i Cornish Canvas przywołują na myśl surowe wybrzeża, a Beyond the Horizon dotyka Irlandii w 1839 roku. The state of war nawiązuje do napiętej sytuacji w Estonii.

Miejsca te śledzą drogę przemieszczania się samej poetki – od Polski przez Kalifornię do Londynu – oraz jej mieszane korzenie kulturowe. Polska powraca poprzez pamięć i historię, nie taka, jaką jest dzisiaj, ale taka, jaką poetka pamięta z dzieciństwa, straty i bólu politycznego. Pojawiają się postacie rodzinne: babcia, matka, ojciec, stary zapaśnik, elegancko ubrany młody mężczyzna w kawiarni, starsza kobieta z Polski. Widzimy bydlęce wagony jadące na wschód w czasie wojny, i pustą ciszę stanu wojennego z lat 80. W wierszu Shoes symboliczne buty kierują się w stronę zachodu słońca, ale nigdy nie zmierzają w stronę wschodu. Ta cicha żałoba staje się również naszą. Echa cierpień XX wieku pojawiają się w snach, przedmiotach i scenach, w wierszach takich jak czereśnie i skrawki papieru są najlepsze. Wiersz Londyński sen przypomina o deportacjach w czasie wojny. Są to utwory, które niosą ciężar wygnania, ale zawierają też delikatne, mocne przebłyski ukochanych osób i prywatnych relacji, które zamieniają surowe uczucia w coś trwałego.

Wiersze takie jak rama słońca, moja matka, narodziny, poranek i poranne skrzydła pokazują delikatne, lśniące spojrzenie na rodzinę i żal. Autorka dedykacje je zmarłemu zbyt wcześnie synowi, wnoszą one dodatkową siłę emocjonalną.

Odniesienia do Josepha Conrada dotyczące pisania w obcym języku w joseph cornard’s reflection, socrates facing hot weather, monet’s lilies i lebanese cedar rozciągają geografię pisania na głębsze podłoże kulturowe i filozoficzne. Poprzez wszystkie te miejsca Mickiewicz wydaje się odwzorowywać swój wewnętrzny świat, ukształtowany przez ciągły ruch. Wiersze nie przedstawiają widoków turystycznych; zawierają ostre fragmenty sensoryczne i emocjonalne kształty. Ostatecznie prowadzą nas nie tylko przez kraje, ale także przez przeżyte uczucie istnienia pomiędzy nimi.

Planeta wydaje się zarówno bliska, jak i nieskończona. Zbiór ten łączy odległe punkty bez twardych granic. Staje się starannym zapisem wygnania, straty, historii i cichego zachwytu.

Angielskie słowo ivy pochodzi od hebrajskiego słowa oznaczającego „dar Boży” lub nawet „wino”. Przypomnijmy sobie wersy, które Anna napisała w innym wierszu zatytułowanym May

 „język wiatru zapleciony bluszczem
dotyka strumieni deszczu
grzmią chmury nabrzmiałe wiatrem
oddychają ciężko zapachem forsycji i bzu
staw kołysze jedliną srebrzystą
nadchodzi czas słonecznych przestrzeni
Londyn 2018

Te słowa zawierają sedno jej poezji – delikatnej, ale głębokiej, dotykającej świata z wdziękiem i cichą siłą.

Shajil Anthru, Kerala, Indie – shajilanthru@gmail.com


Shajil Anthru jest wielojęzycznym pisarzem, poetą, redaktorem, filozofem z Thiruvananthapuram w stanie Kerala w Indiach. Urodzony w 1968 roku, zaczął pisać wiersze i opowiadania już jako dziecko, zainspirowany przez swojego ojca, nieżyjącego już K. M. Anthru, znanego autora opowiadań w języku malajalam. Założył Zeroism, ruch literacki i filozoficzny, postrzegany jako era wykraczająca poza postmetamodernizm. Zeroism sprowadza złożoność do jej istoty – obejmując pustkę, odnajdując sens w tym, co bezsensowne, i prowadząc ku błogości poprzez nieznane. Shajil pełni funkcję redaktora naczelnego Litterateur Redefining World (Litterateur RW). Jest prezesem K. M. Anthru Foundation, organizacji non-profit założonej ku pamięci jego ojca. Fundacja promuje kreatywność, przyznaje Międzynarodową Nagrodę Literacką K. M. Anthru wybitnym pisarzom z całego świata i wspiera postęp społeczny poprzez literaturę, kulturę i pracę społeczną.