Felieton

Fot. Cocoparisienne pixabay.com
Felieton Lifestyle Polska

Zapiski spod Puszczy: Mój Adventus

Z najlepszymi życzeniami na Boże Narodzenie i Nowy Rok dla Czytelników Express. The Australian-Polish Magazine. Dla starożytnego Rzymianina, to słowo oznaczało oczekiwanie na przyjazd cezara lub innego dostojnika. Dla chrześcijanina, liturgiczne oczekiwanie na narodziny Boga w ciele dziecka w betlejemskim żłobie. […]

Felieton Lifestyle Polska

Zapiski spod Puszczy: Łukaszenki gry z Moskwą

Jeśli trzeba będzie padnę w Moskwie na kolana, aby tylko wcielono Białoruś do Rosji – prezydent Alaksandr Łukaszenka w czasie kampanii wyborczej na urząd prezydenta w 1994 roku. Wczesnym świtem, 30 marca 1996 roku kolumna prezydencka wyruszyła z Warszawy do Wiskul (Wiskuli biał.) na spotkanie z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. […]

Australia i Polonia Felieton Lifestyle

Dzięki wielkie, covidzie

Może i dumnie tkwimy w XXI wieku, jednak pod cienkim skafandrem nowoczesności nadal prześwituje skóra wystraszonej, łysej małpy. Wystarczy trochę zaszeleścić krzakiem, a rzucamy się w ramiona zabobonów i irracjonalnych wierzeń, wymieniamy lekarzy na znachorów, naukę na amulety, prawdziwe zagrożenia na teorie spiskowe.

Australia i Polonia Felieton Lifestyle

Drzewo marzeń

Jacarandę nazywają lawendowym drzewem marzeń. Wszak to zaczarowane drzewo, w pełnym rozkwicie upaja fioletem, dając nieziemski efekt. Niektórzy  wierzą, że jeśli osobie przechodzącej pod jacarandą spadnie kwiat na głowę, to będzie jej sprzyjać szczęście.

Felieton Lifestyle Polska

Zapiski spod Puszczy: Bajkowy świat ulicy

W lipcu pachniała miodowym zapachem lip rosnących szpalerem, po obu stronach jezdni. Tysiące pszczół unosiło się nad ich koronami, tworząc brzęczący korowód. Wiele z nich wpadało przez otwarte okna do domów, znęcone krwistą czerwienią czereśni, które nazywaliśmy „byczymi sercami”. Przedzielone bruzdą, przypominały serce. To był nasz świat. Wszystkich dzieciaków z ulicy Kościuszki.
Od samego rana do zmierzchu ulica ta rozbrzmiewała dziecięcymi głosami. […]