Pada. A właściwie leje jak z cebra. Mimo, iż w obecnych czasach ceber wyszedł już z użytku codziennego, do dziś podczas ulewnego deszczu używamy tego zwrotu. W tym miejscu, moje dzieci spytałyby zapewne: co to jest ceber? To kiedyś. Teraz wrzuciłyby na Google hasło “ceber” a Wikipedia podpowiedziałaby że to […]
Felieton
Zapiski spod Puszczy: Obcy czyli mniej niż człowiek
Niedawna konferencja prasowa Mariusza Kamińskiego pokazująca nielegalnych migrantów na polsko-białoruskiej granicy jako dewiantów seksualnych, terrorystów jest klasycznym przykładem dehumanizacji osoby ludzkiej po to, byśmy postrzegali ich jako mniej niż ludzi. Bali się ich. Od niej już tylko mały krok do rasizmu. Philip Zimbardo, amerykański psycholog tak opisał to zjawisko. Dehumanizacja następuje wtedy, gdy pewne istoty […]
Ela Chylewska – Wiersze w rosole
Kiedy w zeszłym roku po raz pierwszy znaleźliśmy się w lockdown z powodu pandemii, wymyśliłyśmy z najmłodszą córką wyjątkowy sposób komunikacji. Coś, co wiedziałyśmy że zbliży nas do siebie mimo odległości i niemożności zobaczenia się każdego dnia. Do tego spowoduje wymianę myśli w ulubiony przez nas sposób – pisanie wierszy.
Jak obłaskawić rosyjskiego niedźwiedzia?
Jaką politykę zagraniczną Zachód, w tym Polska, powinny prowadzić wobec Rosji, twardą czy miękką? Wierzyć Kremlowi, kiedy deklaruje chęć ułożenia partnerskich i dobrosąsiedzkich stosunków, czy nie? […]
Opiłki i okruszki
Patrzył na wagę jak na osobistego wroga. Bał się, co mu powie. Wiedział, że nie mieści się w spodniach i w koszulach, lustro też nie miało litości, brzuch zdawał się coraz większy. Gdy stał pod prysznicem i patrzył prosto na dół, nie widział już swojego przyrodzenia, a rok temu widział. Niedobrze. Mniej więcej raz dziennie, na ogół rano przed prysznicem, pod wrażeniem swego brzucha postanawiał – od dzisiaj zaczynam się odchudzać. […]
Zapiski spod Puszczy: List starego do młodego
Gdybym szukał porównań z nami w świecie przyrody to, ty byłbyś strzelistą sosną, prężącą się ku słońcu, zaś ja, starą wierzbą. Powykręcaną, popękaną , a może i o pniu osmolonym przez uderzenie pioruna. Jej gałęzie smętnie zwieszają się ku ziemi, bo już nie mają sił wznosić się ku niebu. I choć nie ma już w sobie takiej energii jak kiedyś, wcale nie uważa, że jest już niepotrzebna. Że trzeba ją ściąć, by zrobić miejsca młodym. […]
Zapiski spod Puszczy: Byłem Jezuitą
Trwało to jednak tylko kilka lat. Wystąpiłem. Nie ma w tym jednak jakiejkolwiek odpowiedzialność Towarzystwa Jezusowego, ale wyłącznie moja własna. W pewnym momencie uznałem, że życie zakonne to nie moja droga. Może chciałem założyć rodzinę, a może pragnąłem nadal poszukiwać. Nie szukam już jednak motywów tej decyzji, od której minęło ponad 30 lat. Z perspektywy czasu był to jeden z najlepszych okresów w moim życiu i dlatego wszystkim, których […]
(Ś)wirus koronny DXXIII
Wyjątkowe orędzie stanowe. Szanowni przygraniczniacy: Białorusini, Ormianie, Polacy. Odpowiadając na zapotrzebowanie rządu jeszcze dziś albo jutro, w dzień lub w nocy podpiszę rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w Waszej okolicy, bo na piątek zwołano nadzwyczajne posiedzenie Sejmu tylko w tej sprawie i zarządzenie musi być podpisane. Z patriotycznym zrozumieniem, po obywatelsku przyjmijcie do wiadomości, że […]
Nowa zaraza: acutus hardware psychosis
Wydarzenia tu opisane to fakty, ich chronologia jest rzeczywista. By nie uprawiać kryptoreklamy, zmieniłem nazwy marek firmowych. Na szczyptę przesady pozwoliłem sobie pod wpływem emocji jedynie przy rozkładaniu akcentów i ubarwień. Jestem w szczytowej fazie ostrej reemisji psychozy sprzętowej, ale I’m well. No bo jak tu narzekać na tę ni przypadłość, ni dar boży, skoro w rezultacie stałem się szczęśliwym posiadaczem nowiutkiego laptopa […]
Rekomendacje piwniczne – Normalna narzeczona
Nie odczułbym tej książki tak silnie, gdybym się nie pomylił, ale warto było. Moja nadgorliwa wyobraźnia nadała bohaterom i ich romantycznym zmaganiom większej realności i wyrazistości, dodając zarazem przyjemności z odsłaniania tajemnic.