17 września 1939 roku Rosjanie zagarnęli polską ziemię daleko poza Lwów. Wkrótce potem moi rodzice opuścili Kijów, w którym od niedawna mieszkali – zachęceni do przeprowadzki do Lwowa przez mojego stryjecznego dziadka. Piotr argumentował, że Lwów zawsze pozostanie miastem polskim, a wojna zaraz się skończy. […]
Felieton
Roman Wilhelmi – 55 l. – geniusz, który przegrał z nałogiem
“Aktor musi być zawsze odszczepieńcem. Wrażliwiec! Nigdy tak jak wszyscy. Tworzyć w samotności, wybuchać ekstazą twórczą na oczach innych. A potem znowu do swojej celi! Cela nie w sensie wyobcowania ze społeczeństwa, ale w sensie umiejętności poświęcenia siebie samego pracy twórczej.” – Wsiewołod Meyerhold […]
Triumf Miłości nad nienawiścią
“Gdybyśmy nadal stosowali się do Kodeksu Hammurabiego — oko za oko, ząb za ząb, to już dawno bylibyśmy ślepi i bezzębni.” Od siedemnastu wieków obchodzimy Wielkanoc — najstarsze święto chrześcijańskie i od tylu też lat “wietrzymy” z tej okazji zakamarki naszej duszy, nie chcąc nadal wystawiać Miłości Jezusa na próbę. Potrafimy bowiem w nieskończoność wyliczać winy innych wobec nas, ale swoich win wobec innych na ogół nie dostrzegamy. O belce we własnym oku będziemy mówili potem lub… nigdy, albowiem najpierw wolimy zająć się pyłkiem w oku bliźniego. […]
Daddy is back – czyli analiza geopolityczna pióra Pawła Olbrycha
Pamiętacie pamiętnik partyzanta? Tego, co opisywał jak w dni parzyste, jego oddział wypierał Niemców z lasu, a w nieparzyste Niemcy zdobywali las z powrotem? I tak przez kilka tygodni, aż w końcu leśniczy się wkurzył i pogonił jednych i drugich z lasu? No to przyjechał Biden i zrobił porządek po całości. […]
Bajki za dwa ruble
W samym środku głębokiego lasu żył sobie miś, który bardzo lubił podjadać miodek pracowitym pszczółkom. Zawsze wszystkim opowiadał, że jest wielkim, groźnym niedźwiedziem, ale pszczółki dobrze wiedziały, że tak naprawdę plasuje się gdzieś między […]
Henryk Jurewicz – Ruska bomba
Wycie syren alarmowych zapędzało mieszkańców kilka razy na dobę do piwnic, aby jak najdalej od górnych pięter – od rosyjskich bomb. Za każdym razem ludzi ogarniało przerażenie. Reagowano różnie: byli i tacy, co nic nie zabierali z mieszkania, licząc na rychłe odwołanie alarmu, inni taskali całe toboły z lęku przed złodziejami. Na dole przy skąpym świetle świeczek albo lampy naftowej niektórzy modlili się bez przerwy na głos, prosząc Boga o ocalenie albo o lekką śmierć.
Kiedy straciłeś wszystko co miałeś
Od początku inwazji Rosji na Ukrainę Polska przyjęła ponad milion uchodźców z bombardowanych terenów. To zapewne nie jest jeszcze ostateczna liczba, bo wojna trwa. Polacy spisali się na medal. Okazali im pomoc, serce i gościnność. Nikt ich o to nie prosił. To jest odruch serca. Im jednak więcej ich napływa, tym częściej pojawiają się w Internecie głosy, że pomoc jaką otrzymują np. łatwy dostęp do lekarzy, zasiłki finansowe, ulgi komunikacyjne itd. są kosztem Polaków. […]
Putin jak Hitler?
Gdyby porównać ostatnie przemówienie Putina, w którym obrażał Ukrainę i Ukraińców oraz maniakalnie mówił o potędze Rosji, z ostatnim, radiowym przemówieniem Hitlera z 30 stycznia 1945 roku, można byłoby dopatrzeć się wielu podobieństw. Jest w tych przemowach wiara w mesjańską rolę obu narodów broniących swych państw przed zagrożeniem czyhającym ze strony, dla Hitlera – Wschodu, dla Putina – Zachodu oraz Ukrainy określanej mianem nazistowskiej. Wrogowie są odmienni, ale narracja jest podobna. […]
Australijski obciach
Czerwony ląd ma swoją własną wersję amerykańskich rednecków – atrybutami miejscowego „bogana” jest twarz czerwona od słońca, poszarpana flanelowa kamizelka i ilość uzębienia odwrotnie proporcjonalna do pustych puszek walających się po okolicy. Raz w roku australijscy bogans spotykają się na festiwalu, na którym można posłuchać rocka prostego jak umysł prezentera TVP i wziąć udział w konkursie o najładniejszą fryzurę a lá „czeski piłkarz”.
Posłuchać Havla: Rosja interpretuje wahanie jako słabość
Wstępowaniu Polski do NATO towarzyszyły obawy polskich i zachodnich polityków, czy jej przyjęcie do Paktu nie rozsierdzi Rosji. Uważano, że trzeba z nią prowadzić dialog, by rozwiać jej obawy, że rozszerzenie może zagrozić jej bezpieczeństwu. Z drugiej strony, wahania Zachodu w tej sprawie, imperialne siły w Rosji odbierały jako sygnał, że jest to sfera ich interesów. Podobnie działo się w przypadku Ukrainy, która zgłasza identyczne aspiracje. […]