Kultura, Polska

„Chłopki” – głos, który trzeba usłyszeć

„Chłopki”, reżyseria Sławomir Narloch, fot. Jola Wolski

Spektakl „Chłopki” w reżyserii Sławomira Narlocha to jedna z ważniejszych premier sezonu w Teatrze Współczesnym w Warszawie — teatralna adaptacja bestsellerowej i nominowanej do Nagrody Nike książki Chłopki. Opowieść o naszych babkach Joanny Kuciel‑Frydryszak. Premiera odbyła się w styczniu 2026 roku.

To przedstawienie‑misterium, które przywraca głos kobietom z historii, zwykle niewidocznym w oficjalnych narracjach. Bohaterki spektaklu — kobiety wiejskie żyjące w trudnych warunkach międzywojennej i powojennej Polski — opowiadają o codziennym trudu, ciężkiej pracy, domu i patriarchacie, który przez wieki narzucał role i ograniczał ich możliwości.

Reżyser tworzy na scenie przestrzeń pamięci i obecności — pełną nagranego głosu prababci, tradycyjnych pieśni ludowych wykonywanych na żywo oraz oszczędnej, lecz mocnej scenografii, które razem budują atmosferę intymności i historycznej wspólnoty.

„Chłopki”, reżyseria Sławomir Narloch, fot. Jola Wolski

Spektakl jest w swojej formie przede wszystkim głosem tych, którzy dotąd nie mieli okazji przemówić. Nie narzuca jednoznacznych ocen ani ideologicznych wniosków — raczej zaprasza do słuchania, pamiętania i refleksji nad tym, jak doświadczenia przeszłych pokoleń wciąż kształtują naszą tożsamość.

To teatr, który mówi naprawdę — o bólu, sile, nadziei i zwykłym ludzkim życiu, odsłaniając wielowymiarowy portret kobiet, które po cichu zmieniały świat wokół siebie.

Opracowała Jola Wolski, OAM