Polska, Życie i społeczeństwo

Ferie zimowe w toku. Co zabrać ze sobą?

Co drugi Polak deklaruje, że zamierza wyjechać na ferie zimowe, ale tylko co trzeci zabierze ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), a raptem co piąty wykupi ubezpieczenie turystyczne – tak wynika z badania opinii przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Erecept.pl [1]. Blisko 60 proc. ankietowanych weźmie na wyjazd apteczkę, ale jedynie część „doposaży” ją w środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwalergiczne. Zaledwie co dziesiąty dorzuci do apteczki mocniejsze leki, w tym antybiotyk [2]. Jak Polacy będą leczyć się na wyjeździe?

Fot. PAP MediaRoom

Z badania opinii SW Research przeprowadzonego na zlecenie Erecept.pl wynika, że co drugi Polak wybierze się na ferie zimowe w Polsce lub za granicą. Co piąty w ogóle nie sprawdzi przed wyjazdem, gdzie (w miejscu pobytu) znajduje się placówka medyczna, a co drugi być może sprawdzi, choć deklaruje, że raczej rzadko [3].

Kartę EKUZ zabierze ze sobą 28,5 proc. ankietowanych. Blisko 60 proc. zapakuje do torby podróżnej apteczkę. Część osób uzupełni ją w środki przeciwbólowe czy przeciwalergiczne (30,5 proc.), część dokupi środki odkażające, plastry i bandaże (20,4 proc.), a część silniejsze leki np. antybiotyki (13,4 proc.) [4].

Po pomoc do szpitala, ale jak się tam dogadać?

Co czwarty Polak, biorący udział w badaniu opinii Erecept.pl, przyznał, że był w sytuacji, gdy na wyjeździe wypoczynkowym, z dala od miejsca zamieszkania, potrzebował konsultacji z lekarzem. Większość (31,7 proc.) potrzebowała takiej konsultacji z powodu infekcji, grypy, przeziębienia lub złamania, zwichnięcia (29,3 proc.). Co piąty (19,1 proc.) potrzebował skonsultować się z lekarzem z powodu silnej reakcji alergicznej, co dziesiąty miał problemy gastryczne, zatrucie pokarmowe (13,2 proc.), co dziewiąty (9,2 proc.) miał skoki ciśnienia, palpitacje i inne problemy natury kardiologicznej, podobna liczba (9,1 proc.) potrzebowała lekarza z powodu duszności, omdlenia.

Polacy, zapytani, gdzie udaliby się w pierwszej kolejności, gdyby na wyjeździe potrzebowali konsultacji lekarskiej, w większości przypadków szukaliby pomocy w lokalnym szpitalu (tak odpowiedziało 33 proc.) albo w lokalnej przychodni lekarskiej (29,9 proc.). Na konsultację telemedyczną (przez internet lub telefon) zdecydowałoby się 13,5 proc. ankietowanych, a 12,8 proc. próbowałoby umówić się w lokalnym gabinecie lekarskim na wizytę prywatną. Co czwarty przyznał jednak, że zdaje sobie sprawę, iż nie stać go na wizytę lekarską za granicą, a co drugi nie zna języka obcego na tyle dobrze, by dogadać się z lekarzem, a nawet umówić się na taką wizytę w przychodni [5].

Jak się przygotować na wyjazd? Co zabrać ze sobą?

Zabranie ze sobą Europejskiej Karty Ubezpieczenia Turystycznego (EKUZ) to podstawa. Taka karta zapewnia za granicą bezpłatną opiekę medyczną (tylko w podstawowym zakresie). Daje też Polakom możliwość korzystania z pomocy zagranicznych placówek medycznych, ale tylko tych, które wcześniej podpisały umowę z polskim NFZ. Karta EKUZ działa na terenie Unii Europejskiej oraz krajów EFTA, czyli Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu.

Przed każdym wyjazdem warto rozważyć wykupienie ubezpieczenia turystycznego, które będzie obejmować nie tylko ubezpieczenie kosztów leczenia czy ratownictwa, ale też NNW, assistance, a nawet OC na wypadek, gdybyśmy to my spowodowali wypadek np. na stoku.

Do torby podróżnej warto spakować apteczkę uzupełnioną o mocniejsze leki przeciwbólowe czy przeciwzapalne oraz takie, które zażywamy na stałe. Lepiej sprawdzić przed wyjazdem, gdzie – w miejscu naszego pobytu – znajduje się najbliższa placówka medyczna. Na wszelki wypadek dobrze zabrać ze sobą dane kontaktowe do swojego lekarza lub mieć w telefonie jedną z aplikacji telemedycznych, byśmy mogli – w nieprzewidzianych wypadkach – skonsultować się z lekarzem zdalnie.

 

 

Źródło: PAP MediaRoom