Australia i Polonia, Kultura, Poezja, Promujemy

POETRALIA Sydney na festiwalu PolArt 2025/26 w Adelajdzie

Niespełna miesiąc temu 27 grudnia w Adelajdzie, stolicy Południowej Australii, rozpoczął się jubileuszowy, 50 festiwal kultury polskiej w Australii i Nowej Zelandii, największe wydarzenie polonijne poza Polską.

W wydarzeniu trwającym do 5 stycznia wzięło udział ponad 500 artystów reprezentujących teatr, muzykę, literaturę, taniec ludowy i sztuki wizualne; wśród nich grupa poetycka POETRALIA Sydney w składzie Elżbieta Chylewska, Eliza Anna Falkiewicz, Jolanta Hildebrandt-Mazurek i Bogumił Drozdowski. Poeci oprócz swoich utworów zaprezentowali również wybrane wiersze Iwony Staniec, która nie mogła wziąć osobistego udziału w wydarzeniu.

Grupa, która powstała trzy lata temu podczas festiwalu PolArt 2022/23 w Sydney, rozpoczęła swoją prezentację wierszami o poezji, po której każdy twórca miał czas na indywidualne spotkanie z publicznością.

Fot. POETRALIA Sydney

Pierwsza wystąpiła Jolanta Hildebrandt-Mazurek czytając z nowego zbioru Blisko Daleko, którego ostateczna wersja jest obecnie w przygotowaniu do druku.

 Na obczyźnie

Szukałam ojczyzny na antypodach
W przepisach kuchni międzynarodowych
W parkach eukaliptusowych
Wśród ludzi i kwiatów prażących się w słońcu
Na początku nowego świata i na jego końcu
Musiałam umieć zwiędnąć
A potem urodzić się
Zapuścić korzenie
Stać się innym drzewem

Fot. POETRALIA Sydney
Wybrane utwory  Elżbiety Chylewskiej z tomików Apetyt na raj i Pod skrzydłami zaprezentował gość specjalny festiwalu aktor Jerzy Kryszak. Autorka przedstawiła wiersze ze swojego najnowszego tomiku Światła Nary, Sydney Harbour to jeden z nich.
Sydney Harbour

 ta ulica pomiędzy skałami
ten dom najstarszy w mieście
kamienne schodki nierówne wysokie
jak na rodzimej starówce

przy stacji jacaranda
migający fioletem semafor
zatrzymuje przechodniów
łagodny miodowy zapach

w kadrze most żeliwna kokarda
wiąże strony miasta na życie
dwie flagi szeleszczą
obietnicę pojednania

w głębokiej zatoce
przeglądają się muszle opery
wiatru w żagle nabiera
wychodzący w morze głos

Fot. POETRALIA Sydney

Jerzy Kryszak pozostał na scenie aby dać swój głos wierszom Elizy Anny Falkiewicz, z którą wspólnie przedstawił fragmenty najnowszego polsko-angielskiego zbioru poetki Inter Mundos (Literary Waves Publishing, London 2025, Amazon.com.uk) przeplatane utworami ze zbiorów Kołysanka dla Mamy i Lekcje miłości. Poetka-pieśniarka zakończyła występ muzycznie, śpiewając Piosenkę o Warszawie (której tekst kończy zbiór Inter Mundos) z muzyką Adama Skorupki, oraz dwie piosenki autorskie: Bo tak mało miły trzeba (aranżacja podkładu Kasia Catt) oraz Grę w miłość (aranżacja podkładu Michał Ziomek), którą wykonała w duecie ze śpiewającym poetą, Poetralijczykiem Bogumiłem Drozdowskim.

Inter Mundos

Między światami
dzika pora życia
omija zimy
i przedłuża lata

o wiosnę nie dba
martwiąc się na zapas
czy zdąży zobaczyć
złotą polską jesień

jedną nogą w deszczu
drugą w piasku plaży
o dziwnych godzinach
śniąca w samolotach

czasami przysiada
na bezpańskiej chmurze
skarżąc się wiatrowi
na cygański żywot

Fot. POETRALIA Sydney

Bogumił Drozdowski przestawił publiczności utwory z tomiku Maskarada III, m.in. Wypatrywanie gwiazdy. W jego prezentacji tradycyjnie  nie zabrakło poezji śpiewanej. Refren utworu Refleksje jesienne, nuciły z nim na scenie koleżanki poetki.

Wypatrywanie gwiazdy

Migocze gwiazda w nieboskłonie
z szybkością światła, która właśnie
jak Andromeda w gwiezdnym gronie
z lekka jaśnieje, z lekka gaśnie

Wciąż wypatruję mojej gwiazdy
z wiarą, że jest, że mi rozbłyśnie
i wskaże drogę dalszej jazdy
o jakiej śnię i w końcu wyśnię

I spełnią się me sny, marzenia
z kłębowisk myśli chaotycznych
jak przędza w nitkę się przemienia
i tworzy arras idylliczny

Świata a w nim mój raj, mój Eden
bez upokorzeń, burz cierpkich słów
wierzę, że jest gdzieś ten mój jeden
Rozbłyśnij dla mnie gwiazdo znów

Poezja  Iwony Staniec wybrzmiała w jej imieniu. Oto jeden z utworów zaprezentowanych publiczności.

Ja, pory roku i boginie

Zimą nie pytaj nic
przy oknie tylko stój

Gwiazdy ciągle spadają
ja w Twoim cieniu zamieszkam
puchową zimową kołdrą
przykryjesz moje ciało

Zimą ja będę spała
puszysta, naiwna, biała

Wiosną słońca promienie
przebudzą zimną ziemię
kwiat z pod lodu nagle
piękny narodzi się

W moje ciało Flora
bogini kwiatów wejdzie
I Twoja dłoń po ciele
powoli przesunie się

Więc która to bogini
latem we mnie zamieszka
Bo Ty będziesz tuż obok
tak blisko obok mnie

Bogini kobiet Hera
wiatrem przebudzi Cię
Bogini ognia Hestia
rozgrzeje moje ciało
Twoje dłonie spragnione
w płomienie zanurzą się

Gdy spadnie deszcz
liście w kolory się przemienią
na ścieżce w parku po liściach
sam będziesz bał się przejść

więc ja zostanę dłużej
mieszkając w Twoim cieniu
I Freja z Afrodytą zostaną chyba też

Dziękujemy organizatorom i współuczestnikom za niezapomnianą okazję do podzielenia się poezją z jej entuzjastami i twórcami. Publiczności za liczne przybycie,  ciepłe przyjęcie i słowa uznania. Poezja jest w każdym ponieważ … “WSZYSTKO JEST POEZJA”… (Edward Stachura).

Więcej o Festiwalu na stronie  www.pol.art oraz Facebook PolArt.

Eliza Anna Falkiewicz
POETRALIA Sydney