Świetnie pamiętamy „Trędowatą” z powieści Heleny Mniszkówny (pod tym samym tytułem), w którą fenomenalnie wcieliła się na ekranie Elżbieta Starostecka. Ale problem jest głębszy, bowiem mamy powtórkę z kapitalistycznej historii: są biedniejsi oraz bogacze, którzy żenią się czy wychodzą za mąż bardziej by pomnożyć majątek, niż z wielkiej Miłości. A także Nowe Trędowate i – oczywiście – Trędowaci…





