Lifestyle, Polska, Sport

Warta bezlitosna dla Barkomu — triumf 3:0

Aluron CMC Warta Zawiercie pewnie pokonała Barkom-Każany Lwów 3:0 (25:20, 25:20, 25:22) w starciu ósmej kolejki PlusLigi. Gospodarze nie tylko narzucili swoje warunki od pierwszych akcji, ale przez całe spotkanie kontrolowali każdy fragment gry, nie pozostawiając wątpliwości, która drużyna była lepsza. To zwycięstwo to jasny, czytelny komunikat dla całej ligi — Warta zamierza grać o najwyższe cele.

Trzecia statuetka MVP w tym sezonie dla Miguela Tavaresa Fot. Aluron CMC Warta Zawiercie

1. set — Warta dyktuje warunki od pierwszej piłki

Warta ruszyła jak dobrze naoliwiona maszyna. Mocna, płynna zagrywka od samego początku zaczęła demolować przyjęcie Lwowa, które nie wytrzymywało presji. Jurajscy Rycerze wykorzystywali każde zawahanie rywala — Aaron Russell z łatwością znajdował wolne strefy, Bartosz Kwolek punktował, a środkowi pod wodzą Mateusza Bieńka szybko budowali przewagę blokiem i krótkimi atakami. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:20 i był jasnym sygnałem, że gospodarze przyszli po pełną pulę.

2. set — konsekwencja, chłodna głowa i kontrola

Druga partia była niemal odbiciem pierwszej. Barkom próbował podjąć walkę: mocniej zagrywał, starał się angażować środek i utrzymać kontakt punktowy. Ale Warta pozostawała niewzruszona. Przyjęcie ustabilizowane, dobra gra w obronie, skuteczna współpraca bloku z asekuracją — gospodarze grali mądrze i cierpliwie. Przy stanie 20:18 Warta wykonała charakterystyczne przyspieszenie, wykorzystała dwa błędy gości i pewnie zamknęła seta 25:20. Barkom wyglądał na zespół, który musi włożyć ogrom pracy, by utrzymać kontakt — a i to nie zawsze wystarczało.

3. set — krótki zryw Barkomu i spokojne domknięcie meczu

Trzecia odsłona była najbardziej zacięta. Barkom poprawił zagrywkę i odważniej grał środkiem, starając się wybić Wartę z rytmu. Goście celnie punktowali na kontrach i przez chwilę można było odnieść wrażenie, że ten set może potoczyć się inaczej. W końcówce zrobiło się 22:21 dla Zawiercia — i wtedy Warta ponownie pokazała doświadczenie, spokój i killer instinct. Jurajscy Rycerze domkęli set 25:22, a cały mecz wyprowadzili na 3:0.

MVP: Miguel Tavares — dyrygent, lider, różnica jakości

W tym spotkaniu wyróżnić można wielu zawodników, ale nagroda MVP w pełni zasłużenie trafiła do Miguela Tavaresa. Rozgrywający Warty prezentował pełen pakiet umiejętności: błyskawiczne decyzje, świetne tempo akcji, doskonałe czytanie gry, odwaga w kluczowych momentach. To była jego siatkówka — spokojna, inteligentna i skuteczna. 

Grzegorz Turski (gpt)

Punktacje na podstawie informacji z Polsat Sport