Lifestyle, Polska, Sport

Warta przechyliła szalę w końcówce z ZAKSĄ

Jako fan Jurajskich Rycerzy z Zawiercia, obserwujący dzisiejszy (28.10.2025) wyjazdowy mecz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, byłem świadkiem spotkania, które zostawiło mnie z mieszanką ulgi i ekscytacji. Pojedynek zaległej 1. kolejki PlusLigi zakończył się wynikiem 3:1 dla Aluronu CMC Warty Zawiercie (25:22, 20:25, 26:24, 25:23). To były pierwsze punkty i pierwsze zwycięstwo Warty w tym sezonie. Muszę przyznać: tętno mi skoczyło nieraz, zwłaszcza w czwartej partii. ZAKSA dawała sygnały, że potrafi wrócić do gry, ale Jurajscy Rycerze nie dali się złamać.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron Warta Zawiecie 1 do 3 Fot. Aluron Warta Zawiecie

1. set: lekka inicjatywa gości i utrzymanie przewagi

Początek przebiegał raczej wyrównanie. Warta dobrze przyjmowała, a nasze rozegranie było płynne. ZAKSA goniła wynik — doprowadziła nawet do 16:16 — ale to my mieliśmy lepszy finisz. Aaron Russell punktował w kluczowych momentach, blok i obrona momentami działały. Gdy padło 25:22, poczułem ulgę — ale wiedziałem, że to dopiero początek.

2. set: ZAKSA przejmuje inicjatywę

Od początku partii gospodarzom udało się narzucić własne tempo. Przy zagrywce Kamila Rychlickiego przewaga szybko rosła (m.in. 6:1 dla ZAKSY). Warta próbowała odpowiedzieć asami Bienieka, ale błędy i słabsza kontrola w przyjęciu dały set 25:20 na konto ZAKSY.

3. set: walka na przewagi

Zaczęliśmy dobrze, prowadziliśmy 3:1, potem ZAKSA odrabiała. Środek partii to kilka akcji wyrównanych przy stanie 18:18. Przy 23:23 napięcie było wyczuwalne. To jednak my zachowaliśmy więcej zimnej krwi: Russell skończył kluczową akcję i było 26:24 dla Warty. W tej chwili poczułem, że możemy to wygrać.

4. set: przewaga, powrót ZAKSY i dramatyczna końcówka

Czwarta partia rozpoczęła się znakomicie dla nas: prowadzenie 0:4, potem 5:10, a później nawet 13:20. Wydawało się, że mamy mecz w kieszeni. Ale wtedy ZAKSA odpaliła – sześć akcji z rzędu! Kiedy zobaczyłem 23:23, serce niemal wskoczyło mi do gardła. W końcówce było wszystko: blok, kontry, błędy. Gdy padł punkt po skutecznym ataku Bartosza Kwolka — 25:23 — odetchnąłem z ulgą. Walczyliśmy o każdą piłkę i właśnie dzięki temu zwyciężyliśmy.

***

Najlepszym zawodnikiem meczu został zawodnik Aluronu Bartosz Kwolek – statystyki w ataku (17/36) plus dwa asy i blok wystarczyły, by zasłużyć na tytuł MVP.

***

Składy

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle:
Igor Grobelny, Karol Urbanowicz, Kamil Rychlicki, Rafał Szymura, Szymon Jakubiszak, Quinn Isaacson — libero: Mateusz Czunkiewicz.

Rezerwowi: Marcin Krawiecki, Jakub Szymański i inni.

Trener: Andrea Giani

Aluron CMC Warta Zawiercie:
Aaron Russell, Miłosz Zniszczoł, Miguel Tavares, Bartosz Kwolek, Mateusz Bieniek, Bartłomiej Bołądź — libero: Jakub Popiwczak.

Rezerwowi: Adrian Markiewicz, Jakub Czerwiński, Kyle Ensing, Patryk Łaba.

Trener: Michał Winiarski.

Grzegorz Turski (gpt)

Punktacje na podstawie informacji z Polsat Sport