Lifestyle, Polska, Sport

Zacięty mecz w Zawierciu zakończony tie-breakiem

To miał być trudny mecz – i był. Aluron CMC Warta Zawiercie po świetnym, pełnym zwrotów akcji spotkaniu przegrała u siebie z Jastrzębskim Węglem 2:3. Choć mistrz Polski wywiózł z Zawiercia zwycięstwo, gospodarze pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie, a momentami grali siatkówkę na poziomie, który w tym sezonie jeszcze nie raz może dać im dużą przewagę.

Fot. Aluron CMC Warta Zawiercie

1. set — ostry początek i przewaga gości

Pierwsza partia należała do Jastrzębia. Goście od początku utrzymywali wysokie tempo i skuteczność, wymuszając na Warcie błędy w przyjęciu i szybko budując przewagę. Warta miała problem z przełamaniem agresji rywali i pierwszą odsłonę zamknęła niekorzystnym bilansem 16:25.

2. set — odpowiedź Warty i dramatyczne 26:24

W drugiej odsłonie skoncentrowana Warta zmieniła rytm gry — lepsze przyjęcie i konsekwentniejsze rozegranie pozwoliły odwrócić sytuację. Set rozstrzygał się w końcówce, padło wiele punktów na przewagi, ostatecznie gospodarze wygrali 26:24 i przywrócili dramaturgię spotkania.

3. set — Warta przejmuje inicjatywę

Trzeci set to kontynuacja dobrej gry gospodarzy. Dobra współpraca rozegrania z atakiem i konsekwencja w bloku dały przewagę, której Warta już nie oddała — 25:19 i prowadzenie 2:1 w całym meczu.

4. set — riposta Jastrzębia i wyrównanie

Jastrzębski Węgiel odpowiedział z charakterem. Goście poprawili grę środkiem i zagrywką, a kilka skutecznych akcji w końcówce pozwoliło doprowadzić do remisu 25:23 dla Jastrzębia i ustawić scenę na decydujący tie-break.

Tie-break — doświadczenie i zimna krew przesądzają o zwycięstwie gości

W tie-breaku Jastrzębski Węgiel od początku narzucił lepsze tempo i konsekwentnie utrzymywał przewagę. Mistrzowie wykazali większą skuteczność w decydujących akcjach i zamknęli partię 15:11, zdobywając komplet punktów.

Kto się wyróżnił?

MVP meczu: Benjamin Toniutti — rozgrywający gości, który w kluczowych momentach kontrolował grę Jastrzębia i był motorem taktycznym zwycięzców.

Warta miała swoje wyróżniki: solidne bloki, dobre przyjęcie w kolejnych fragmentach i kilka znakomitych ataków Kwolka i Bieńka. Po stronie Jastrzębia błysnęli wykonawcy końcowych punktów i gracze, którzy potrafili utrzymać równe tempo przez cały mecz.

Krótkie podsumowanie (moje zdanie)

To jedno z takich spotkań, które pokazuje, że Warta ma charakter i potencjał — gospodarze kilka razy byli bliżej zwycięstwa, mieli przewagi i pokazali wysoki poziom gry. Brakło jednak zimnej krwi w tie-breaku i kilku punktowych akcji, które przesądziły o tym, że to Jastrzębski Węgiel wywiózł komplet punktów. Dla neutralnego widza — mecz do pamięci.

Grzegorz Turski (gpt)

Punktacje na podstawie informacji z Polsat Sport