Australia i Polonia

Australia i Polonia Felieton Polska

Henryk Jurewicz – Ruska bomba

Wycie syren alarmowych zapędzało mieszkańców kilka razy na dobę do piwnic, aby jak najdalej od górnych pięter – od rosyjskich bomb. Za każdym razem ludzi ogarniało przerażenie. Reagowano różnie: byli i tacy, co nic nie zabierali z mieszkania, licząc na rychłe odwołanie alarmu, inni taskali całe toboły z lęku przed złodziejami. Na dole przy skąpym świetle świeczek albo lampy naftowej niektórzy modlili się bez przerwy na głos, prosząc Boga o ocalenie albo o lekką śmierć.