Jola Wolski, AOM
„Pacyfiści” Marka Modzelewskiego w reżyserii Jacka Braciaka, wystawiona w Teatrze Współczesnym w Warszawie, to współczesna tragikomedia, która pod płaszczykiem lekkiej, momentami bardzo zabawnej opowieści bezlitośnie obnaża mechanizmy relacji międzyludzkich. Bohaterami są dwie dobrze sytuowane pary małżeńskie reprezentujące klasę średnią wyższą, które spotykają się, by – jak im się wydaje – jedynie krótko porozmawiać o swoich synach. Aldona i Mariusz informują Justynę i Juliana, że ich syn nie pojawi się na urodzinach najlepszego przyjaciela. Z pozornie błahej sytuacji rodzi się jednak gwałtowny konflikt wartości, emocji i wzajemnych pretensji, który błyskawicznie zamienia kulturalne spotkanie w pole bitwy.

Tekst Modzelewskiego jest niezwykle współczesny – pełen odniesień do aktualnych napięć społecznych, poprawności politycznej oraz niewypowiedzianych frustracji i lęków. Bohaterowie posługują się językiem „z życia wziętym”: naturalnym, bezpośrednim i momentami brutalnie szczerym, dzięki czemu dialogi wybrzmiewają bardzo autentycznie. Twórcy z dużym wyczuciem balansują między sarkazmem a dramatem, humorem i gorzką refleksją. To właśnie połączenie ironii i emocjonalnego napięcia sprawia, że „Pacyfiści” są jednocześnie błyskotliwi i niepokojąco prawdziwi.
Największą siłą spektaklu są relacje między bohaterami. Aldona i Justyna – grane przez Agnieszkę Suchorę i Monikę Krzywkowską – stanowią siłę napędową całego konfliktu. Aldona od początku działa bezpośrednio, agresywnie i cynicznie, nie bojąc się konfrontacji, podczas gdy Justyna początkowo ukrywa swoje intencje pod maską dyplomacji i pozornej łagodności. Z czasem okazuje się jednak, że obie bohaterki posługują się manipulacją, uprzedzeniami i kłamstwem jako narzędziami walki o dominację emocjonalną i moralną przewagę.
Na tym tle mężczyźni wypadają znacznie bierniej. Julian i Mariusz sprawiają wrażenie ludzi wycofanych, którzy za wszelką cenę starają się zachować „święty spokój”. Ich milczenie nie wynika jednak z mądrości, lecz raczej z bezradności wobec narastających emocji i dominującej postawy partnerek. Ostatecznie sami zostają wciągnięci w konflikt, tracąc swoje maski „twardzieli” czy „ugodowców”. Ich bierność pokazuje, że tytułowy „pacyfizm” jest jedynie fasadą, za którą kryją się frustracje, ambicje i niespełnione oczekiwania.

Minimalistyczna scenografia Witka Stefaniaka, subtelnie nawiązująca do estetyki Fangora, podkreśla sterylność świata bohaterów, który na naszych oczach zaczyna pękać. Aktorsko spektakl jest popisem najwyższej próby – każde z czworga bohaterów przechodzi wyraźną i wiarygodną przemianę, wywołując u widza autentyczny dyskomfort.
„Pacyfiści” to inteligentna opowieść o współczesnych relacjach, rodzinnych napięciach i społecznych podziałach. Spektakl pokazuje, że za deklarowanymi wartościami często kryją się lęki, uprzedzenia i potrzeba dominacji. Marek Modzelewski stworzył błyskotliwą tragikomedię, która nie tylko bawi, ale również zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo w codziennych sporach zatracić prawdę, empatię i zdrowy rozsądek.
Jola Wolski, AOM
Fot. Jola Wolski




USD
AUD
CAD
NZD
EUR
CHF
GBP 












