Konsekwencje były dla Iżewskiej bardzo poważne. Władze PRL zablokowały jej paszport, a wydanie dyplomu PWST zostało opóźnione. W marcu 1959 roku aktorka została nominowana do nagrody BAFTA w kategorii dla najbardziej obiecującego debiutanta, ale nie mogła wyjechać do Londynu na uroczystość. Jej międzynarodowa kariera została zahamowana.





