Australia i Polonia, Biznes i finanse, Polska

Złoty szlak – dlaczego Australijczycy inwestują w polskie nieruchomości

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym kierunkiem inwestycyjnym dla Australijczyków polskiego pochodzenia oraz inwestorów poszukujących alternatywy dla przegrzanego rynku nieruchomości w Sydney i Melbourne. W ostatnich latach obserwowany jest wyraźny wzrost zainteresowania zakupem mieszkań na wynajem oraz nieruchomości rekreacyjnych.

Fot. Piotr Zakrzewski

Ekonomiczne fundamenty decyzji

Głównym motorem tego trendu pozostaje różnica w cenach. Podczas gdy przeciętna nieruchomość w Sydney kosztuje około miliona dolarów australijskich, za równowartość tej kwoty w Polsce można nabyć kilka mieszkań w dobrych lokalizacjach lub dom z działką.

Dodatkowym atutem są wyższe stopy zwrotu z najmu. W największych polskich miastach wynoszą one zazwyczaj około 4–6 procent rocznie (brutto), podczas gdy w australijskich metropoliach często pozostają na poziomie 2–4 procent.

Istotnym czynnikiem jest także wzrost wartości nieruchomości. W takich miastach jak Warszawa, Kraków czy Wrocław ceny mieszkań w ostatniej dekadzie w wielu przypadkach wzrosły o 60–100 procent, co oznacza potencjał zarówno dochodu pasywnego, jak i długoterminowej aprecjacji kapitału.

Kanały przepływu kapitału

Ważną rolę odgrywają powiązania rodzinne i społeczne. Wielu inwestorów korzysta ze wsparcia bliskich mieszkających w Polsce, którzy pomagają w zarządzaniu nieruchomością.

Równocześnie rozwój firm specjalizujących się w obsłudze najmu krótkoterminowego i długoterminowego sprawił, że inwestowanie na odległość stało się znacznie łatwiejsze.

Popularny jest także model hybrydowy – właściciele korzystają z nieruchomości podczas pobytów w Polsce, a przez resztę roku wynajmują je turystom lub najemcom długoterminowym, często za pośrednictwem platform takich jak Airbnb czy Booking.com.

Geografia inwestycji

Największym zainteresowaniem cieszą się duże ośrodki miejskie. Warszawa przyciąga inwestorów szukających stabilnego najmu, szczególnie wśród młodych profesjonalistów.

Kraków i Wrocław oferują dodatkowo potencjał turystyczny oraz rozwijający się sektor usług biznesowych.

Dużą popularnością cieszą się również regiony turystyczne, takie jak Podhale i Zakopane, gdzie inwestorzy koncentrują się na najmie krótkoterminowym.

Coraz częściej kapitał trafia także do innych dużych miast regionalnych, takich jak Gdańsk, Poznań czy Lublin, gdzie ceny są relatywnie niższe, a popyt generowany jest m.in. przez środowiska akademickie.

Aspekty prawne i podatkowe

Obywatele Australii mogą nabywać w Polsce mieszkania bez większych ograniczeń. W przypadku zakupu domów lub gruntów często wymagane jest jednak zezwolenie odpowiednich instytucji państwowych.

Dochody z najmu mogą być opodatkowane na różne sposoby – najczęściej w formie ryczałtu (8,5% lub 12,5%), ale możliwe jest również rozliczenie na zasadach ogólnych lub w ramach działalności gospodarczej.

Eksperci podkreślają znaczenie dokładnego sprawdzenia stanu prawnego nieruchomości oraz rekomendują współpracę z lokalnymi doradcami.

Czynnik emocjonalny

Dla wielu inwestorów polskiego pochodzenia zakup nieruchomości ma również wymiar emocjonalny. To sposób na utrzymanie więzi z krajem oraz stworzenie miejsca, do którego można regularnie wracać.

Coraz częściej pojawia się także perspektywa spędzania części roku w Polsce lub powrotu na emeryturę, co dodatkowo wzmacnia zainteresowanie rynkiem mieszkaniowym.

Perspektywy i wyzwania

Wiele wskazuje na to, że zainteresowanie polskim rynkiem nieruchomości utrzyma się w najbliższych latach. Sprzyjają temu stabilna gospodarka, członkostwo w Unii Europejskiej oraz rosnąca jakość życia.

Potencjalni inwestorzy powinni jednak uwzględniać ryzyka, takie jak zmienność kursów walut, zmiany regulacyjne czy cykliczność rynku. Kluczowe znaczenie ma realistyczna ocena rentowności oraz wybór odpowiedniej lokalizacji i modelu zarządzania.

Grzegorz Turski (gpt)