
– rozmowa z dr hab. Ewą Filipowicz-Kosińska, prof. AS (dziekan Wydziału Wokalnego w latach 2020-2024)
– Niedawno ukazała się książka podsumowująca dziesięć lat wokalistyki w Akademii Sztuki w Szczecinie. Skąd w ogóle wziął się pomysł na takie wydawnictwo?
– Z bardzo prostej potrzeby – zobaczyłam, że nie mamy żadnego źródła, które dokumentowałoby powstanie kierunku i jego bardzo szybki rozwój. A to przecież dorobek wielu ludzi: pedagogów, studentów, organizatorów. Pamięć jest ulotna, bardzo szybko się o takich rzeczach zapomina. Ta książka miała tę pamięć ocalić.
– Cofnijmy się więc do początków. Kiedy narodziła się szczecińska wokalistyka?
– Początki wokalistyki sięgają starań poprzednich władz uczelni, jeszcze z czasów, gdy nie istniała Akademia Sztuki w Szczecinie, a funkcjonowała filia Akademii Muzycznej w Poznaniu. W 2004 roku dziekanem Wydziału Edukacji Muzycznej został prof. Dariusz Dyczewski i to właśnie jego marzeniem było utworzenie trzeciego wydziału muzycznego – Wydziału Wokalnego. Ja, która rozpoczęłam pracę na Wydziale Edukacji Muzycznej w 2005 roku, prowadziłam zajęcia z emisji głosu dla studentów, z których wielu w późniejszym okresie zasiliło nowo powstały kierunek wokalistyka. Symbolicznym początkiem był rok 2011, kiedy w ramach konferencji naukowej Correspondence des Arts na przestrzeni wieków podjęłam się wystawienia opery Wolfganga Amadeusza Mozarta Bastien i Bastienne w ramach projektów Wydziału Edukacji Muzycznej Akademii Sztuki w Szczecinie. Początkowo spektakl realizowany był w obsadzie polskiej i w języku polskim, a po nawiązaniu współpracy z dr hab. Sylwią Burnicką-Kalischewską ze szkoły muzycznej Kreismusikschule Uecker-Randow również w języku niemieckim i międzynarodowej obsadzie. Przedstawienia odbywały się w Auli Akademii Sztuki, Sali Bogusława Zamku Książąt Pomorskich, malowniczo położonym hotelu „Stary Dziwnów”, a także w Niemczech – w auli Greifen-Gymnasium w Ueckermünde oraz w sali ratuszowej (Bürgersaal) Zamku Książąt Pomorskich w Ueckermünde. Solistami byli studenci Wydziału Edukacji Muzycznej, orkiestrę tworzyli studenci Wydziału Instrumentalnego, natomiast Wydział Sztuk Wizualnych przygotował dekoracje i scenografię. Był to moment przełomowy – zobaczyliśmy, jak ogromny potencjał wokalny jest w Szczecinie.
– To był impuls do utworzenia kierunku?
– Tak. Ten spektakl stał się kamieniem węgielnym szczecińskiej wokalistyki. Przy ogromnym wsparciu ówczesnego Rektora, prof. Ryszarda Handkego, wspomnianego wcześniej prof. Dariusza Dyczewskiego oraz prodziekan dr hab. Barbary Halec rozpoczęła się procedura przygotowywania dokumentacji niezbędnej do uruchomienia kierunku. W 2012 roku dostaliśmy zgodę na jego utworzenie, a w 2013 roku rozpoczęła się oficjalna działalność szczecińskiej wokalistyki.
– Budowanie kadry musiało być wyzwaniem…
– Ogromnym. Nie mieliśmy wówczas własnych profesorów posiadających tytuł profesora, a do uruchomienia kierunku wymaganych było co najmniej trzech samodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych. Władze Wydziału Edukacji Muzycznej zaprosiły więc do współpracy wybitnych pedagogów z innych ośrodków akademickich: prof. Grażynę Flicińską-Panfil, prof. Wojciecha Maciejowskiego oraz początkowo prof. Jadwigę Rappé. Niestety, profesor Rappé zrezygnowała, a jej miejsce zajął prof. Piotr Kusiewicz. Była to – i nadal jest – elita polskiej wokalistyki. To pedagodzy, do których młodzi ludzie przyjeżdżali z całej Polski, aby rozwijać swoje umiejętności i kształcić głosy na najwyższym poziomie.
– Książka pokazuje nie tylko historię kierunku, ale też konkretne nazwiska, wydarzenia, spektakle…
– Bo kierunek wokalistyki to przede wszystkim ludzie i ich praca. W publikacji znalazły się rozdziały poświęcone historii kierunku, specyfice kształcenia oraz absolwentom pierwszej dekady – temu, gdzie są dziś, czym się zajmują i na jakich scenach występują. Przedstawione zostały również najważniejsze osiągnięcia krajowe: koncerty, spektakle i projekty artystyczne, a także niezwykle bogata działalność międzynarodowa kierunku.
– To bardzo obszerna książka…
– Ma 240 stron. Początkowo planowałam około stu, ale kiedy zaczęłyśmy zbierać materiały, okazało się, że tych wydarzeń było znacznie więcej, niż pamiętałam. Książka dosłownie rosła nam w oczach.
– Zaczęła Pani pracować w duecie?
– Tak. Redakcji całości podjęła się prof. Sylwia Burnicka-Kaliszewska. Jej dokładność i cierpliwość były bezcenne. Wykonała ogromną i bardzo czasochłonną pracę. Trzeba było opisać mnóstwo zdjęć, ustalić nazwiska, autorów i daty oraz wyjaśnić kwestie praw autorskich. Bez niej nie podjęłabym się przygotowania tego wydawnictwa.
– Wydawnictwo zwraca uwagę także wizualnie…
– Bardzo mi na tym zależało. Oprawę graficzną przygotowała dr Kaja Depta-Kleśta z Katedry Grafiki Projektowej Akademii Sztuki. Okładka z wyciętą złotą „dziesiątką” jest niezwykła – to pierwsza taka okładka, jaką widziałam. Książka jest estetyczna, czytelna, po prostu piękna.
– Jak udało się sfinansować to przedsięwzięcie?
– Ostatecznie publikacja została sfinansowana ze środków przeznaczonych na działalność kulturalną Akademii Sztuki, za co jestem bardzo wdzięczna władzom uczelni. To piękne wydawnictwo i, moim zdaniem, bardzo potrzebne całej społeczności akademickiej. Dokumentuje bowiem ważny fragment historii naszej uczelni. Mam nadzieję, że naszym śladem pójdą również inne wydziały i również zdecydują się udokumentować swoje dzieje oraz osiągnięcia.
– Co dla Pani osobiście jest najważniejsze w tej książce?
– To, że zamyka pierwszą dekadę istnienia szczecińskiej wokalistyki. Jest zapisem pamięci o ludziach, którzy ten kierunek tworzyli i rozwijali od samego początku. Dla mnie to również bardzo osobisty projekt – można powiedzieć, że moje pierwsze wydawnicze „dziecko”. To efekt wielu lat pracy, spotkań, artystycznych marzeń i wysiłku całego środowiska, które przez lata budowało markę wokalistyki Akademii Sztuki w Szczecinie.
– A przyszłość?
– Mam nadzieję, że wokalistyka będzie się dalej rozwijać, a nasi studenci będą coraz częściej odnosić sukcesy na profesjonalnych scenach. Chciałabym również, aby kolejne dekady działalności kierunku doczekały się swoich kronik, bo historię naprawdę warto zapisywać. To ona buduje tożsamość i pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnej pracy i pasji.
– Dziękuję za rozmowę i gratuluję jubileuszowego wydawnictwa.
Leszek Wątróbski
10-lecie Wokalistyki w Akademii Sztuki w Szczecinie
Wydanie jubileuszowe, 2013-2023; stron 240, Szczecin 2026
Redakcja: dr hab. Sylwia Burnicka-Kalischewska prof. AS;
kierownik projektu dr hab. Ewa Filipowicz-Kosińska prof. AS;
korekta językowa: dr hab. Sylwia Burnicka-Kalischewska prof. AS, dr Maria Behrendt i mgr Dorota Piechowicz;
konsultacja merytoryczna: dr hab. Ewa Filipowicz-Kosińska prof. AS i dr hab. Paweł Wolski prof. AS;
projekt graficzny i skład dr Kaja Depta-Kleśta




USD
AUD
CAD
NZD
EUR
CHF
GBP 












