Australia i Polonia, Lifestyle, Sport

Socceroos z awansem do fazy pucharowej po partii szachów z Paragwajem

Prawdziwe drużyny poznaje się po tym, jak reagują na potknięcia i jak potrafią podnieść się w kluczowym momencie. Nasi Socceroos udowodnili, że potrafią wyciągać wnioski i grać pod olbrzymią presją rezultatu. W decydującym starciu z Paragwajem reprezentacja Australii wywalczyła upragniony awans do fazy pucharowej (1/16 finału) Mistrzostw Świata z drugiego miejsca w grupie D. Cel został osiągnięty.

Australia – Paragwaj Fot. kadr z meczu/TVP Sport

Przyznam się Wam, że z tego akurat pojedynku obejrzałem jedynie skrót. I patrząc na to podsumowanie, chyba nie mam czego żałować. Na boisku w San Francisco nie oglądaliśmy porywającego, otwartego widowiska, a raczej niezwykle zachowawczą grę z obu stron. Zarówno Australia, jak i Paragwaj kalkulowały od pierwszych minut, doskonale wiedząc, jak wysoka jest stawka tego spotkania. Żadna z ekip nie chciała zaryzykować rozszczelnienia formacji defensywnej, przez co klarownych sytuacji było jak na lekarstwo.

Nie oznacza to jednak, że na murawie wiało nudą, bo jak to w futbolu bywa, „momenty były” i kibice mogli poczuć dreszcz emocji, zwłaszcza przy nielicznych strzałach z dystansu czy walce w środku pola. Najważniejsze, że podopieczni Popovicia konsekwentnie realizowali plan i dowieźli bezbramkowy remis 0:0, który w stu procentach zabezpieczał nasze interesy w tabeli.

Zajęcie drugiego miejsca w grupie, tuż za plecami Amerykanów, to duży sukces i potwierdzenie, że ta drużyna ma charakter, kiedy przychodzi grać o najwyższą stawkę. Czasu na odpoczynek i świętowanie nie ma jednak praktycznie wcale, bo turniej wkracza w fazę, gdzie nie ma już miejsca na najmniejszy błąd.

Następny mecz Socceroos rozegrają już w najbliższą sobotę, 27 czerwca. W walce o awans do kolejnej rundy Australia zmierzy się z drugą drużyną grupy G.

Grzegorz Turski (gpt)