Parowy olbrzym, który pamięta dawny Szczecin, wojnę, lód na Odrze i długie lata pracy w Hamburgu. W sierpniu 2026 roku znów zawitał do miasta, w którym się urodził. Są statki, które po prostu pływają. Są też takie, które stają się częścią historii miejsc, z którymi związane były przez dziesięciolecia. „Stettin” należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.
Tag: Leszek Wątróbski
Robin White – malarka, która opowiedziała Nową Zelandię i Pacyfik
Dame Robin White należy do najwybitniejszych współczesnych artystek Nowej Zelandii. Spotkałem ją z jej mężem wiele lat temu w Lower Hutt, w domu Kasi i Charlesa Waldegrave. Ta nowozelandzka malarka od ponad pięćdziesięciu lat konsekwentnie tworzy dzieła, które dokumentują życie zwykłych ludzi, krajobrazy oraz kulturę wysp Pacyfiku.
Skansen z uporu i miłości do Kurpi…
Droga krajowa nr 53, łącząca Warszawę z Mazurami, prowadzi przez tereny, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej. W połowie drogi między Kadzidłem a Myszyńcem, w niewielkiej wsi Wach, kryje się miejsce wyjątkowe – prywatne Muzeum Kurpiowskie, stworzone nie decyzją urzędników ani dotacją z budżetu, lecz z potrzeby serca i determinacji dwojga ludzi.
Historia kobiet jako klucz do analizy przemian społecznych” – rozmowa z dr hab. Agnieszką Szudarek
Historia kobiet to nie dodatek, lecz integralna część dziejów społeczeństw. O badaniach nad ruchem kobiecym, roli Polek i Niemek w przemianach społecznych oraz o zmianie perspektywy w historiografii opowiada dr hab. Agnieszka Szudarek, prof. US – dyrektorka Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego.
„Od marzeń o własnym porcie do okna na świat”… Nowa wystawa IPN na placu Zgody w Szczecinie
Spacerując przez plac Zgody w Szczecinie, trudno przejść obojętnie obok wysokich plansz ustawionych wśród miejskiej zieleni. Przyciągają wzrok archiwalne fotografie, pożółkłe dokumenty i krótkie opisy wydarzeń sprzed ponad stu lat. Wystarczy zatrzymać się na kilka minut, by przenieść się do czasów, gdy Polska…
Tam, gdzie odżywa legenda… XXXI Festiwal Słowian i Wikingów w Wolinie
Są miejsca, w których historia nie przemawia z muzealnych gablot, lecz wychodzi na ulice, rozsiada się przy ogniskach i ponownie wsiada na łodzie. Takim miejscem jest Wolin. Przez kilka dni w roku niewielkie pomorskie miasteczko przestaje żyć rytmem XXI wieku.
Życie naznaczone Sybirem…
Rodzina Zofii Wojewnik spędziła na zesłaniu sześć lat. Dziadek przeszedł przez więzienia, ojciec nie wrócił razem z rodziną. Ona sama miała zaledwie dwa lata, gdy w 1946 roku przyjechała do Szczecina – miasta, które stało się jej nowym domem.
W cieniu liścia…
Na początku XIX wieku książę Miha Eristawi wrócił z Chin nie tylko z zachwytem nad smakiem herbacianego naparu, ale i z nasionami…
Nowy rozdział w historii polskiej szkoły w Rydze
W imieniu uczniów, rodziców, nauczycieli oraz Polaków w Rydze składam serdeczne podziękowania Ministerstwu Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, samorządowi Rygi oraz Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego za okazane wsparcie i zaufanie.
Gori. Miasto, które nauczyło się milczeć…
Muzeum Stalina w Gori nie opowiada historii — ono ją tresuje. Uczy, jak patrzeć i czego nie widzieć. Jak podziwiać, nie pytając o cenę. Jak oddzielić „wielkość” od krwi. Ale historia nie daje się zamknąć w gablocie. Wraca nocą. Wraca w snach. Wraca w milczeniu tych, którzy wiedzą. Stalin nie był ojcem narodu. Był jego katem.














